Ostatnio nie uszyłam zbyt wiele, a to z powodu przeziębienia, jakie zaatakowało naszą rodzinę. Nadal walczymy bez wizyty u lekarza, oby nam się udało.
W międzyczasie udało mi się zeszyć lalę, tę, którą miałam w planie. Jeszcze nie skończona. Muszę doszyć fartuszek biały i husteczkę na głowę. Na razie prezentuje się tak. Na efekt końcowy trzeba jeszcze chwilę poczekać😉
Witam, województwo łódzkie, sam jego koniec, tu się urodziłam i wychowałam. Tutaj też postanowiłam zamieszkać z moja rodziną. Właśnie w tym urokliwym miejscu tworzę głównie Tildowe dekoracje ale również i krzyżykuję... zapraszam serdecznie Sylwia handmadewithlovebysylwia@gmail.com
piątek, 2 października 2015
Pomoc domowa
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz