Przygotowuję 2 króliczki dla siostrzyczek. Na razie są w trakcie szycia. Moje grubaski nieubrane wyglądają słodko ale też śmiesznie. Pozostały do uszycia spodenki i kapelusze. Uszka już są, jeszcze nie doszyte na zdjęciu. Oczywiście brak jeszcze oczek i noska. Ale finał już blisko. Muszę tylko obmyśleć, jakim małym szczegółem będa się te dwa zwierzaki różnić. Wiecie jak to jest z dziećmi: niby ma być takie samo, ale czymś muszą się odróżnać. Inaczej się nie da...😊 popracuję nad tym szczególikiem, myślę, że dam radę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz